Towarzystwo Szkół Twórczych
01-922 Warszawa, ul. Conrada 21/78
tel. (022) 663 64 65, 663 64 17 fax (022) 834 58 54
Towarzystwo Szkół Twórczych

Stowarzyszenie Szkół Aktywnych

Stowarzyszenie Nauczycieli Olimpijskich
 
      Sylwetki wybitnych nauczycieli

W książce pt. "Osiągnięcia Polaków w międzynarodowych olimpiadach przedmiotowych i konkursach w latach 1983-2003" a następnie z "Zeszytach Olimpijskich" z lat 2004-2007 odnotowujemy nazwiska nauczycieli osiągających wybitne wyniki w pracy z olimpijczykami. Nie dają one jednak odpowiedzi na pytanie: Kto jest nauczycielem wybitnym? Trudno też uzyskać takie informacje w oświatowych i samorządowych gremiach decydenckich, doradczych, kwalifikacyjnych czy egzaminacyjnych, chociaż od kilku lat zgłaszane są postulaty różnicowania wynagrodzeń w zależności od jakości (wybitności) pracy nauczycielskiej. Dla wybitnych nauczycieli nie ma też miejsca w przepisach oświatowych dotyczących np. awansów zawodowych, powierzania im ważnych zadań i stanowisk w administracji oświatowej wyższych szczebli.

Najpełniejsze odpowiedzi na pytania o wybitnych nauczycieli, najtrafniejsze charakterystyki ich osobowości możemy otrzymać od uczniów, którzy często dla tego jednego nauczyciela - wychowawcy wybierają tę a nie inną klasę, a nawet szkołę.



Profesor Wojciech Tomalczyk jest nauczycielem niezwykłym!

Osobiście poznałem Profesora, będąc jeszcze w klasie szóstej szkoły podstawowej. Przyszedłem wtedy na kółko matematyczne do III LO w Gdyni, na które uczęszczają uczniowie zainteresowani matematyką i to nie tylko z Trójmiasta (mieszkam w Gdańsku), ale również z innych miast wybrzeża.
Ostatnio np. na organizowanych przez Profesora (już po raz trzeci) Warsztatach Matematycznych, w ramach Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci, był ośmioletni Tomek Młoduchowski, uczeń klasy V Szkoły Podstawowej w Kobyłce. Od tej pory Tomek pozostał pod opieką "korespondencyjną" prof. Tomalczyka. Takich podopiecznych ma Profesor wielu w całym kraju!
Ja, będąc uczniem prof. Tomalczyka w III LO w Gdyni, a wcześniej, uczęszczając do niego przez trzy lata na kółko matematyczne, opanowałem - tokiem indywidualnym - program nauczania matematyki szkoły średniej w ciągu jednego roku. Taki styl, zindywidualizowanego prowadzenia uczniów, jest zgodny z kolejną, ulubioną sentencją Profesora mówiącą, że "Dzień bez matematyki, to dzień stracony" (Markiz de Sade). Profesor Tomalczyk przywiązuje dużą uwagę do rozbudzania zainteresowań matematyką, stosuje różne metody, żeby było na lekcjach ciekawie. Matematyka jak mówi, potrafi być trudna, szkoda, żeby była jeszcze nudna. Uczniowie muszą na lekcjach uważać, bo nigdy nie wiadomo, o co ich zahaczy, nie można ani na chwilę przysnąć. Profesor Tomalczyk co jakiś czas celowo myli się w zadaniach żeby sprawdzić czy uważamy. "Kiedy uczniowie nie lubią szkoły, to znaczy, że szkoła za mało od nich oczekuje" (A. L. McGinnis) - oto kolejny ulubiony cytat prof. Tomalczyka. Właściwie trudno powiedzieć, jaki program z matematyki opanowałem bo w klasach matematycznych nie używamy normalnych podręczników szkolnych. Podstawą naszej wiedzy są bardzo starannie i systematycznie prowadzone przez Profesora wykłady, po których otrzymujemy indywidualne (odbite na kserografie) zestawy zadań. Zazwyczaj mamy dość dużo czasu, żeby je przećwiczyć i zrozumieć, a w razie trudności zawsze można osobiście poprosić Profesora o dodatkowe wyjaśnienia przed lub po lekcjach. Istnieją też w szkole tzw. Asystenci, znakomici matematycy z klas starszych, którzy wspomagają prof. Tomalczyka w prowadzeniu kółek matematycznych, a także lekcji. Do asystentów można zawsze się zwrócić o pomoc.
Profesor Tomalczyk przywiązuje dużą wagę do zeszytów! Kolejna "złota" myśl Profesora to: "zeszyt nie tylko dla ucznia"! Dlatego musi on być starannie prowadzony, mieć ponumerowane strony, żeby nie można było wyrywać z niego kartek i "ma służyć następnym pokoleniom". Oryginalny ma też Profesor sposób sprawdzania wiedzy, twierdząc, że "oceny są nie dla uczniów, a dla rodziców". Nie ma więc u nas "normalnego" odpytywania, a to dlatego, że do tablicy jest zawsze długa kolejka chętnych, chcących wykazać się oryginalnym sposobem rozwiązania wybranego przez Profesora zadania, z wcześniej danego nam zestawu pytań, zadań i problemów. Najwyższą ocenę otrzymują ci uczniowie, którzy wykażą się najlepszym, czyli najkrótszym i najprostszym sposobem rozwiązania.
Na klasówkach dopuszczane są zazwyczaj wszelkie "pomoce naukowe", a więc ksiązki, zeszyty i ściągawki, oprócz porozumiewania się między sobą. Najczęściej z nich nie korzystamy, bo po kilkukrotnych doświadczeniach straty czasu na jałowe poszukiwania mało przydatnych tzw. rozwiązań podobnych stwierdzamy, że najlepiej pracować samodzielnie.
Każdą nieudaną ocenę można u Profesora poprawić, przychodząc na dodatkowy sprawdzian - przed lub po lekcjach. Wcześniej należy umówić się z Profesorem na konsultacje. Jak dotąd nigdy się jeszcze nie zdarzyło, żeby Profesor odmówił komuś pomocy w jego matematycznych lub jakichkolwiek innych problemach.
Profesor Tomalczyk znany jest przede wszystkim z wysokiej klasy profesjonalizmu, ale także ze swojej życzliwości dla uczniów, opiekuńczości i hojności. Na każdym kółku matematycznym funduje wszystkim obecnym po coca-coli, a kilka razy w roku chodzi ze swoją autorską klasą do ulubionej lodziarni.
Profesor jest współautorem kilku zbiorów zadań matematycznych i dwóch podręczników, zna się na muzyce, gra na skrzypcach, jest fanatykiem literatury współczesnej, z pasją gra w brydża, lubi też grać w ping-ponga i bilard.
W ciągu 25-letniej pracy zawodowej profesor Tomalczyk "dorobił się" 162 finalistów, w tym 52 laureatów, z których 21 reprezentowało Polskę na Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej.